piątek, 24 lutego 2017

Koń się płoszy - poradnik przetrwania


Zły lub przestraszony - cóż za różnica? Bije przednimi kopytami, wywraca białkami oczu, co chwilę wykonując baranie skoki rodem z filmów westernowych. Wszystko dałoby się przeżyć (z lekkim tylko uszczerbkiem na dumie), gdyby nie to, że... bestia ma na grzbiecie jeźdźca. Mianowicie Ciebie. 

Konie nie płoszą się w momentach do tego przeznaczonych. Śmiem twierdzić, że nawet wręcz przeciwnie. To, że od lat jeździsz na tym samym koniu nie znaczy, że nagle mu nie odbije. 

Na koniu bardzo łatwo stracić czujność. 90% jeźdźców podczas jazdy nie bierze nawet pod uwagę faktu, że koń może zacząć "szaleć". 

Sama "akcja" nie trwa zwykle długo. Właściwie zależy to od konia. Niektóre zwierzaki wykonają jedno wierzgnięcie, po czym stają i z wyrazem pełnego zdumienia w oczach obserwują lot swojego jeźdźca w kierunku ziemi. Inne za to są tak przejęte, że musi minąć dobre parę minut (czasem dość długich minut...), zanim się względnie uspokoi. 

Jak zapobiec?



Musisz być podczas jazdy czujny. Przy czym czujny nie znaczy panikujący na widok każdego "machnięcia ogonem", ani przewrażliwiony. Czujny - znaczy ostrożny. 

Jeśli jeździsz w zastępie - pilnuj odległości między końmi. Jeśli obok stajni jest jakieś źródło dziwnych - w konia mniemaniu - odgłosów - zamknij drzwi hali. 

Całą jazdę pilnuj, by strzemiona były obciążone. Nie znaczy to, żebyś się usztywniał i nie wiadomo co ze sobą robił. Obciążone strzemiona zapewnią Ci oparcie, które będzie niezbędne, żeby utrzymać się na grzbiecie bestii.  

Co, jeśli koń się zacznie płoszyć?

Koń, który gna - porady

Pisałam już o tym, więc żeby się nie powtarzać odsyłam do innego postu



Koń, który wierzga - porady

Podstawa to obciążone strzemiona. Zwykle gdy koń zaczyna mi wierzgać, robię półsiad i spokojnie z góry patrzę sobie na jego daremne próby zrzucenia mnie. 

WAŻNE

Każdy koń może raz, czy dwa zachować się źle. Ale jeśli dana (zła) sytuacja się powtarza, coś leży na rzeczy. Trzeba poszukać jej przyczyny i "zwalczyć" ją. 

Przyczyny wierzgania u koni

1. Ból lub dyskomfort

Upewnij się, czy rząd jest prawidłowo dopasowany, a Ty swoim dosiadem (lub rękami) nie powodujesz u zwierzęcia dyskomfortu. Czasem też warto skonsultować się z weterynarzem. 

2. Strach



Najpierw należy zlokalizować źródło strachu i w ramach możliwości usunąć je lub przyzwyczaić do niego konia (pisałam już o tym w ramach postów o porozumieniu). 

3. Bunt 

Bunt bierze się z tego, że koń zaczyna nas dominować. Musimy popracować nad naszą pozycją w "stadzie" - poprzez pracę z ziemi. Zachęcam do stosowania przywódczej mowy ciała (głowa do góry pewne ruchy etc.) oraz ćwiczeń typu join- up. Bardzo ważne jest utrzymanie się w siodle - koń nie może nauczyć się, że wierzgnięcie = chwila wolnego



Koń, który dębuje 

Gdy koń zacznie się wpinać, musisz się "przytulić" do jego szyi oraz przesunąć środek ciężkości do przodu. W żadnym razie nie możesz zaburzać równowagi zwierzęcia (np. poprzez ciągnięcie za wodze), gdyż może to spowodować jego ... wywrotkę. 

Pamiętaj, że konie nie stają dęba ot, tak sobie. Jest to dla nich sytuacja "kryzysowa" i niebezpieczna (mogą się przewrócić i zrobić krzywdę), traktowana przez nie jako "ostatnia deska ratunku". 

Malwina 
powered by Typeform
Copyright © 2014 JAK LEPIEJ JEŹDZIĆ KONNO? , Blogger
Wypasiony Katalog Stron